Kto nie chce najlepiej dla swoich dzieci? Kto odmawia im tego, co potrzebne? Kto nie daje więcej niż potrzeba, ile tylko może?
Jak zatem sobie poradzić z własnymi emocjami wobec dziecka, które ma problemy, jest chore, uzależnione. W swoim uzależnieniu wykorzystuje rodzica, jego słabości, troskę i poczucie winy.
Jako rodzic możesz wiedzieć na czym polega mechanizm współuzależnienia i w jaki sposób „pomoc” rodzica jest „szkodą” dla dziecka, w jaki sposób „pomoc” rodzica wspiera uzależnienie. Ale czy to znaczy, że jako rodzic będziesz potrafił/a tej „pomocy” dziecku odmówić?
Czy mając dorosłe dziecko możesz zaakceptować to, że przebywa w schronisku dla bezdomnych, kiedy po raz kolejny wyrzucono je z ośrodka leczenie uzależnień za nieprzestrzeganie trzeźwości?
To ważne trudności, z jakimi zmagają się rodzice dzieci z uzależnieniem, także dorosłych dzieci. Zrozumienie skrajności własnych emocji i mieszczenie ich w sobie: miłości i żalu, radości i poczucia winy (czasem wstydu), smutku i złości jest kluczem do rozumienia sytuacji.
Można oczywiście odciąć się od dziecka, po kolejnej porażce, kiedy przegrywa ono z chorobą, stwierdzić, że robi to na własne życzenie, że ile mogłam/em, to byłam/em, pomogłam/em, a skoro ono nie potrafi wykonać swojej pracy to niech nie liczy, że rodzic będzie wokół niego skakać i go ratować.
Tylko, czy jako rodzic potrafisz to zrobić?
Czy przyznanie się do swojej słabości nie będzie w tym wypadku siłą? Czy powiedzenie dziecku kolejny raz, że je kochasz i nie dasz pieniędzy nie jest trudniejsze niż zaprzeczanie że to dziecko w ogóle jest?
Spotykam się w gabinecie z rodzicami, którzy chcą być silni, chcą nie ulegać, chcą nie dać się zmanipulować, potrafić odciąć się od relacji, zapomnieć.
Jako terapeuta nie mogę się z tym zgodzić!
Nie zamierzam przyczyniać się do odcinania części siebie, części związanej z rodzicielstwem, miłością, pragnieniami, marzeniami, smutkiem, rozczarowaniem i wszystkim, co tu można jeszcze usłyszeć. Zamiast tego mogę nauczyć Cię: (1) jak oddzielić bycie matką/ojcem od tego, co robi dziecko, (2) jak wyrażać się w pełni, (3) jak zachować swoje granice i pozostawić wolność drugiej stronie, (4) jak realnie oceniać swoją odpowiedzialność, (5) jak bilansować swoje rodzicielstwo, a także (6) jak realnie pomóc dziecku zmagającemu się z uzależnieniem i sobie ze współuzależnieniem.
Jeśli problem dotyczy Ciebie, a jednocześnie nie uważasz, że odcięcie to dobra droga, zapraszam do grupy.
